Mogilizacja, czyli i straszno i śmieszno

Udana kontrofensywa Ukraińców zasięg praktyczny miała ograniczony, ale propagandowy ogromny. Rosja zaczęła przechodzić do defensywy, ba zaczęła aktywnie przegrywać tracąc masę sprzętu i amunicji. Oczywiście turbooptymizm zachodnich komentatorów ma słabe uzasadnienie, bo ofensywa po początkowych gigantycznych sukcesach mocno przystopowała a działania na południu można w najlepszym razie określić, jako umiarkowany sukces okupiony gigantycznymi stratami. Jednak straty po stronie Rosjan musiały być znacznie dotkliwsze i daleko idące. Wołodia podjął, bowiem bezprecedensową (dopiero 3 raz w historii) decyzję o ogłoszeniu powszechnej, (choć ograniczonej) mobilizacji.

Mobilizacja, przezwana już w Internecie mogilizacją to cytując Talleyranda, (choć Internet nie do końca jest zgodny czy to właśnie on jest autorem tego zdania) „gorzej niż zbrodnia, to błąd”. Początkowy rezultat był łatwy do przewidzenia. Jakieś 250-300 tysięcy młodych Rosjan zdecydowało się, że może po sezonie, ale teraz jest dobry czas na długie zagraniczne wakacje. W dowolnym kraju gdzie można jeszcze wjechać bez wizy. Ale Rosja to 140 milionów ludzi. Reszta otrzymuje obecnie wezwania do służby. W typowo rosyjskim stylu. Więc „selektywność” mobilizacji polega na tym, że mobilizuje się natychmiastowo 59 letniego chirurga ślepego na jedno oko z nowotworem i rzuca się go do służby, jako dowódcę w piechocie. Czego nie rozumiecie?

Od dawna wielu komentatorów podkreślało natomiast pewną specyficzną „umowę społeczną” putinowskiej Rosji. Rosjanie ignorowali kwestie polityczne, popierali też wojnę. Ale wojna nie miała ich odtykać osobiście. To się teraz zmieni. Bunty są póki, co niemrawe, ale powoli przybierają na sile. W miarę uszczelniania systemu (zakazy wyjazdu za granicę) czy sięgania po istotny personel (masowa branka lekarzy także z Petersburga i Moskwy) atmosfera na pewno zgęstnieje. A powrotu poborowych w innej postaci niż „Gruz 200” (zabici) i „Gruz 300” (ranni) oczekiwać raczej nie należy. Wygląd baraków czy jakość wydawanego sprzętu jest mniej więcej taka jak można by oczekiwać. A nadchodzi zima. A zima i jesień to na ukraińskim froncie nie będzie pora roku, która mężczyzn w sile wieku wzmocni i doda im otuchy. Chyba, że Putin wierzy w moc tradycyjnej kombinacji walonki+waciak zastąpi tak kamizelki kuloodporne jak i nowoczesne uzbrojenie. Stalin mawiał wszak, że ilość to, jakość sama w sobie. A nie od dziś wiadomo, że żelazny Józef zawsze Wołodii imponował.

Poza tym Wołodia tradycyjnie postraszył atomem i zarządził referenda na „odzyskanych” ziemiach. Po nich pewnie nastąpi inkorporacja do Rosji. Trwa wyścig, aby zdążyć. Znaczenie oczywiście przede wszystkim wewnętrzne. Zmobilizowani formalnie bronić będą wtedy Rosji a nie uczestniczyć w nieudanym kolonialnym podboju. Czy to cokolwiek zmieni dla potencjalnych G200? Raczej nie. Ponieważ jednak i tak ta notka pełna jest cytatów to zakończę jeszcze jednym, który dobrze oddaje to, co się dzieje w Rosji. Hemingwaya spytano kiedyś jak się bankrutuje on wtedy odparł: „najpierw powoli, potem nagle”. Wiele wskazuje na to, że mogilizacja kończy w Rosji etap „powoli”.

14 myśli na temat “Mogilizacja, czyli i straszno i śmieszno

  1. Gdy czyta się pamiętniki żołnierzy z frontów drugiej wojny światowej.Tych z wschodniego frontu czy zachodniego uderza w nich jedno
    Oni/weterani/ nie przyzwyczajali się do nazwisk czy imion żołnierzy przybyłych jako uzupełnienia,bo oni wiedzieli i sprawdzili to praktycznie iz będą to pierwsze i szybkie ofiary wojny.
    A ci którzy przeżyją maja szanse na dalsze życie
    Ci z uzupełnien ginęli masowo i niepotrzebnie, bo nie tylko nie słuchali przestróg weteranów ale nie wyrobili sobie potrzebnych frontowych odruchów.
    Poczytajcie pamiętniki II wojny a zrozumiecie iz dla nich ukute słowo”mogilizacja jest jak najbardziej właściwe

    Polubienie

  2. Będzie cyrk. Teraz i tak step rozmięknie, więc wielkiego pożytku z tego nie będzie. Natomiast przeciąży się potwornie rosyjska logistyka. Zresztą problemy z tym poborem zaczną się zanim to dojedzie na front.

    Polubienie

  3. W sumie zastanawiam się, jak można by odstraszyć mocniej od użycia atomówek. Może przekazać, że jeżeli rosja użyje atomówek, to rosja zostanie podzielona na tysiące części i będzie przez wieki wykorzystywanym przez innych zbiorem kartoflisk, gdzie byłby zakaz rozrodu dla Rosjan? Zagrozić atomowym decydentom i tym, którzy nie przeciwstawiliby się użyciu atomówek, torturami dla nich i ich rodzin przez dziesiątki lat?
    Takie brutalne groźby mogłyby mieć też kontrskuteczny efekt, bo Kreml uznać mógłby, że Zachód to złe, przyćpane neonaziszatany, które chcą rosję i Rosjan zniszczyć do cna. No i te propozycje są naruszeniem prawa (przynajmniej co do zakazu rozrodu i tortur).
    Na razie Biden zapowiedział poważnie i tajemniczo, że skutku użycia atomówek byłyby bezprecedensowe od czasów II WŚ. No ale w sumie, jak to pisał, Camus: „myśli się tylko obrazami”. Może jakieś obrazy kar należy zasiać w umysłach rosyjskich?

    Polubienie

      1. Chyba po prostu służby całego cywilizowanego świata dostałyby prikaz że decydentów należy odstrzelić. Być może z rodzinami. I reszta życia w bunkrze.

        Polubienie

      2. Zakładamy racjonalność systemu, to że pokusa tej śródziemnomorskiej daczy okaże się na tyle silna że jak Wołodia ostatecznie puści się barierki to znajdą się ludzie którzy dopilnują aby doszło do „nagłego pogorszenia stanu zdrowia”. I na pewno zachodnie specsłużby podejmują odpowiednie działania. Oczywiście racjonalność to mogą być tylko pobożne życzenia. Ale przecież nawet w ZSRR gensekowie o dużo większej władzy niż Wołodia podlegali kontroli.

        Polubienie

      3. Jak dla mnie trzeba użyć wielkich kijów i wielkich marchewek. Jeżeli np. jacyś ludzie Abramowicza odstrzeliliby decydentów, to Abramowicz powinien zostać samodzierżawcą Nienieckim z bilionem na koncie.

        Polubienie

      4. Abramowicz bogaty już jest a na pewnym poziomie różnica między 20 a 80 miliardami jest pomijalna. A ryzyko dla zdrowia z udziału w takiej grze jest znaczne. Ani przy oknie nie staniesz, ani po schodach nie wejdziesz, ani herbaty nie wypijesz.

        Polubienie

      5. Ja bym na miejscu Abramowicza zaryzykował. Może chciałby się stać królem z koroną zrobioną z poroży renifera? Może chce się choć trochę poświęcić dla świata? Patrząc na samochody, jakie ma Abramowicz w garażu, raczej jest on po prostu Trumpem-lumpem, ale kto wie? Może zaskoczyłby nas. Ja od wielu lat widzę w nim coś więcej niż w innych oligarchach i watażkach na Kremlu. On nie jest jak Usmanow – ten mafijny „Hutt” wypchany kawiorem. Takie przeczucie. Roman ma dla mnie coś więcej w spojrzeniu i w ruchach. Liczę, że to coś nas pozytywnie zaskoczy.
        W sumie może nie bez powodu go Brytyjczycy jeszcze nie wywłaszczyli z Millhouse Capital.
        No i nie zdziwiłem się na wieść o plotkach, że Kreml próbował otruć Abramowicza. Od lat go kojarzyłem z powodu tego, że miał Chelsea Londyn pod sobą i zawsze myślałem, że on jest najlepszym moralnie rosyjskim oligarchą.

        Polubienie

  4. Racjonalność samego Putina jest złudzeniem. Gdyby on był racjonalny, to by nie fikał, tylko w ciszy pasożytował na własnym narodzie. Drugi problem – generalicja za bardzo tych daczy w Toskanii nie ma. Putina mogą odstrzelić nie Abramowicze tylko Gierasimovy.

    Polubienie

    1. Generalicja może nie ale już wierchuszka FSB i GRU jak najbardziej. Putin jest „racjonalny” w obszarze fantazji i iluzji jakimi jest karmiony a które powoli zaczynają pękać oraz kwestii redukcji potencjału siłowego Rosji wynikającego z depopulacji i braku bodźców rozwojowych (w XXI wieku ponieśli porażkę niemal we wszystkich sektorach choć nawet Iranowi udało się jak widać stworzyć wyspowe innowacje). Teraz okazuje się że rak korupcji przed którym uciekał zeżarł niemal cały kraj.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s